Nauczanie w szkole i życzenia

  2020-04-08


W ostatnich dniach, jak refren, towarzyszą mi słowa św. Jana Pawła II „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”.
Wydarzenia bieżących tygodni, związane z pandemią koronawirusa, to sytuacja bez precedensu w historii. Nie mamy do czego się odwołać i z czym porównać. Wprowadzone zakazy, obostrzenia, ograniczenia, a w tym wszystkim jeszcze zawieszenie zajęć w szkołach, dotknęło głęboko całe społeczeństwo. Warto jednak ponosić ten trud, bo stawka jest bardzo wysoka – przecież chodzi o ochronę, czy nawet ratowanie życia każdego z nas.
Jako szkoła z dnia na dzień stanęliśmy wobec wyzwania, jakim jest nauczanie na odległość. W ciągu kilku dni, jako nauczyciele, musieliśmy wykonać gigantyczną pracę związaną z opanowaniem nieznanych nam wcześniej narzędzi do nauczania. W duchu odpowiedzialności za kształcenie i kształtowanie jesteśmy przy uczniach, aby objąć ich zdalnym nauczaniem. Udostępniliśmy możliwość korzystania z platformy Office 365 dla Edukacji, ale nawet dla tak potężnej firmy, jaką jest Microsoft, ogólnoświatowa epidemia okazała się zbyt wielkim wyzwaniem i do dziś narzędzie to nie działa w pełni. Stąd też problem w przesyłaniu plików, zarówno w obrębie aplikacji tej platformy, jak i dziennika elektronicznego, który korzysta z usługi OneDrive. Jednak w mojej opinii, popartej zdaniem dyrektorów innych szkół, nie widzę obecnie lepszego narzędzia do zdalnej edukacji.
Dostrzegamy, jak bardzo zmieniła się też rola rodzica w procesie nauczania. Dlatego od początku bardzo zależało mi i nauczycielom na kontakcie z Państwem. Stąd tak wiele wiadomości płynęło i wypływa ze szkoły. Myślę, że udało się nam już wypracować dobry model współpracy i że mają Państwo coraz większe poczucie zaangażowania nauczycieli, zbudowane na realnych przesłankach.
Początki zawsze są trudne. Nauczanie na odległość nie było wolne od błędów – nie wynikających jednak ze złej woli – ale często z braku doświadczenia oraz niedoskonałych narzędzi. Był i jest to często sprawdzian naszej cierpliwości, co czasami wyzwala niepotrzebną złość i rodzi frustrację. Wierzę jednak, że każdą trudną sytuację można rozwiązać poprzez twórczy dialog z nauczycielem, wychowawcą, czy ze mną.
„Musicie od siebie wymagać…” to zdanie było i jest dla nauczycieli motywem do przekraczania kolejnych – tak modnie teraz nazywanych – własnych stref komfortu, czyli do podnoszenia poprzeczki związanej z nauczaniem. Trochę już w tym okrzepliśmy i możemy pójść dalej.
Na Wieki Czwartek zaplanowane jest wystąpienie Premiera Mateusza Morawieckiego, który ma ogłosić m.in. jak ma wyglądać nauka w szkole oraz kiedy i jak mają być przeprowadzone egzaminy: ósmoklasisty i matura. Nie wiem, co jutro usłyszymy, ale już dziś nasza szkoła przygotowana jest na dwa warianty: pierwszy – od środy, 15 kwietnia, wracamy do sal lekcyjnych oraz drugi – że po przewie świątecznej wkraczamy w kolejny etap nauczania na odległość. Zmiany te dotyczą przede wszystkim uczniów klas 4-8 szkoły podstawowej oraz liceum. Otrzymają Państwo za pośrednictwem dziennika elektronicznego nowy plan lekcji, w którym zapisano konkretne dni i godziny zajęć prowadzonych online. Ponadto jasno zostaną określone sposoby kontaktu z nauczycielami poszczególnych przedmiotów. A nad wszystkim ma czuwać w pierwszej kolejności wychowawca klasy, który staje się swoistym akompaniatorem naukowej twórczości ucznia. To wychowawca klasy będzie częściej kontaktował się z uczniem i Państwem, aby towarzyszyć i jednocześnie rozwiązywać pojawiające się problemy.
W klasach najmłodszych w dalszym ciągu będziemy przesyłać materiały rodzicom do pracy z dzieckiem, pozostając z Państwem w stałym kontakcie. Nauczania na odległość nie możemy ograniczać tylko do zajęć prowadzonych online. To oczywiście ważny element, ale nie jedyny. Dalej będziemy przesyłać zadania uczniom do samodzielnej pracy oraz zgłaszamy swoją gotować do indywidualnych konsultacji i pracy z uczniem. Duchowego wsparcia udziela też ks. prefekt, a nasze panie psycholog i pedagog są również do Państwa i dzieci dyspozycji.
„Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali” Ostanie dni pokazują jak wielką wartością jest nasza szkoła – wspólnota którą tworzymy. Zmagamy się z naprawdę wielkimi problemami również natury materialnej, a niektórzy rodzice już stanęli wobec niełatwej decyzji, związanej z kontynuowaniem nauki swojego dziecka w naszej szkole. W tym trudnym czasie część z rodziców, w duchu realnej solidarności, odstąpiła od możliwości skorzystania z przysługujących zniżek na kolejne dzieci i ponosi pełne koszty, lub przekazuje dobrowolne kwoty, aby – jak podkreślają – inne dzieci nie musiały opuszczać szkoły. Brakuje mi słów, aby wyrazić swoją wdzięczność za taką pomoc. W tych trudnych czasach takie gesty stają się jasnym światłem, że nie jesteśmy skupieni tylko na sobie, ale że potrafimy patrzeć szerzej i to wielkie dziedzictwo, jakie zostało nam przed laty ofiarowane w postaci Szkoły Pomnika Jana Pawła II, przynosi konkretne owoce. To jest ten czas, który wymaga od nas nadzwyczajnego wprost zaangażowania; to czas troski o szkołę i swoisty sprawdzian, który właśnie dzisiaj musimy zdawać.
Św. Patron Zespołu Szkół Katolickich – Duchowy Ojciec – św. Jan Paweł II nie pozwoli, by stało się nam coś złego. Każdego dnia w kaplicy szkolnej sprawuję Mszę św. oraz modlę się, przyzywając wstawiennictwa naszego Wielkiego Rodaka, o Boże błogosławieństwo dla całej wspólnoty szkolnej, o rozwiązanie wszystkich problemów, o potrzebne siły i zdrowie oraz o jak najrychlejszy powrót dzieci i młodzieży do sal lekcyjnych, abym nie musiał słuchać tylko echa swoich kroków w opuszczonych korytarzach, a kaplica szkolna by zabrzmiała potężnym śpiewem uczniowskich głosów.

Składam Państwu oraz uczniom szkoły z serca płynące życzenia z okazji Zmartwychwstania Pańskiego. Jak nigdy dotąd właśnie dzisiaj bardzo potrzebujemy tego paschalnego światła, które rozbłysło pośrodku nocy, nocy lęku i zagubionej nadziei. Niech zwycięstwo Chrystusa przynosi radość, pokój i wlewa w nasze obolałe serca nadzieję. Kto Jemu zaufał ten nigdy się nie zawiódł. 

ks. Waldemar Różycki, dyrektor szkoły


Drukuj
Poleć znajomemu